Kolejka do granicy, czy wlicza się w dyżur kierowcy?

Czas dyżuru to czas, w którym kierowca pozostaje poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do jej wykonywania w zakładzie lub innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Jest to inny czas niż przerwy i czas na odpoczynek, jeżeli kierowca jest obowiązany pozostawać na stanowisku, będąc w gotowości do rozpoczęcia pracy albo kontynuowania prowadzenia pojazdu lub wykonywania innej pracy. Czy zatem czas spędzony w kolejce na przejściu granicznym jest czasem dyżuru kierowcy?

Kolejki na granicy kwalifikuje się jako trudność, która nie jest zależna od kierowcy lub firmy przewozowej, która go zatrudnia. Kierowcy często spędzają w kolejce do granicy wiele godzin. Uniemożliwia to przestrzeganie norm dotyczących czasu pracy i odpoczynku, ponieważ stojąc na przejściu granicznym kierowca musi cały czas pozostawać na stanowisku pracy na wypadek posunięcia się kolejki o kilka lub kilkadziesiąt metrów do przodu. W tej sytuacji nie do końca możliwe jest stosowanie się do wytycznych normujących czas pracy kierowcy oraz robienie przerw w czasie jazdy. Kierowca nie może w tym czasie opuścić pojazdu, ponieważ mógłby zablokować ruch lub stracić kolejkę, co znacznie wpłynęło by na wydłużenie okresu dalszego oczekiwania. W tej sytuacji najbardziej prawidłowe jest zaliczenie całego tego okresu do czasu pracy kierowcy.

Przepisy nie są jednak jasne, jeśli chodzi o kwestię zakwalifikowania czasu, który kierowca spędza w kolejce. Stąd powstaje wiele wątpliwości dotyczących tego tematu. W myśl ustawy czas oczekiwania na granicy zgodnie z art.10 jest okresem, w którym kierowca pozostaje w gotowości. W zależności od rozkładu czasu pracy danego kierowcy, okres ten częściowo zalicza się do czasu pracy, a częściowo do dyżuru. Jeśli czas, który kierowca spędza w kolejce pokrywa się z rozkładem, wlicza się go do czasu pracy, jeżeli nie- traktowany jest jako dyżur. Zdania w tej sprawie są podzielone, ponieważ część ekspertów twierdzi, że oczekiwanie powinno zostać w całości wliczone do czasu pracy. Dlaczego?

Bo jest tożsame z oczekiwaniem na załadunek i rozładunek, którego czasu nikt nie jest w stanie przewidzieć. Inni z kolei twierdzą, że okres, który kierowca spędza w kolejce, należy w zupełności zaliczyć do dyżuru. Jest też grupa ekspertów, która uważa, że czas ten powinien zostać potraktowany jako przestój, a zakres, w jakim kierowca nie wypracował własnej normy czasowej, zaliczony do czasu pracy, a w pozostałej części( czyli powyżej obowiązującej kierowcy w danym dniu normy dobowej)- jako dyżur. W przypadku, gdy pojazd jest prowadzony przez dwóch lub więcej kierowców, czas nieprzeznaczony na kierowanie pojazdem jest czasem dyżuru. Dyżur zmiennika przypada w momencie, gdy nie kieruje on pojazdem i towarzyszy drugiemu kierowcy. Podsumowując, prawidłowe zakwalifikowanie czasu, który kierowca spędza w kolejce na przejściu granicznym, jest trudne ze względu na niejasne regulacje przepisów w tym zakresie. Czas oczekiwania na przejściach granicznych jest okresem pozostawania w gotowości. Okres ten jest więc zaliczany częściowo do czasu pracy, a częściowo do dyżuru.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *